suche ściany

Nowoczesne budownictwo stawia na wysoką energooszczędność domu. We współcześnie budowanych domach stosuje się takie materiały i technologie budowlane, dzięki którym ciepło nie ucieka ze środka w sposób niekontrolowany, przez co mieszkańcy domu płacą o wiele niższe rachunki za ogrzewanie. Bardzo istotną kwestią jest zdolność ścian budynku do odprowadzania wilgoci na zewnątrz. To właśnie suche ściany powodują, że w domu lepiej utrzymuje się ciepło. Przyjrzyjmy się temu zagadnieniu bliżej.

Wilgoć w domu

Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie, skąd w domu bierze się wilgoć. W nowo wybudowanym domu jest jej zazwyczaj bardzo dużo. Wykańczanie domu po remoncie obejmuje wiele prac z materiałami, które są mokre. Ściany wchłaniają tynki farby, fugi i zaprawy, a podłogi wylewki. Nie jest tajemnicą, że pierwsze dwa okresy grzewcze po wprowadzeniu się wiążą się z wyższymi rachunkami. Dom wtedy jeszcze „schnie”. Jeśli chodzi o użytkowanie domu, to wilgoć generują sami mieszkańcy. Nie tylko wdychają oni ciepłe powietrze, które może się skraplać, ale także produkują sporo pary. Powstaje ona chociażby przy gotowaniu, rozwieszaniu mokrego prania czy wlewaniu do wanny gorącej wody.

Dlaczego wilgoć powinno się usuwać?

Wentylacja nie jest w stanie całkowicie usunąć wilgoci z domu. Dlatego jej część powinna wydostawać się przez ściany. Z tego powodu ostatnio tak popularne stały się pustaki keramzytowe, które świetnie odprowadzają wilgoć na zewnątrz. Mokre ściany sprzyjają wychładzaniu domu, podobnie jak mokre ubranie na człowieku. Dlatego im ściany pozostają suchsze, tym więcej ciepła w domu udaje się zachować, a co za tym idzie – tym mniej trzeba wydawać na dogrzewanie domu. Wilgotne ściany to również ściany niezdrowe dla człowieka. W wilgoci rozwijają się pleśnie i grzyby, które mają negatywny wpływ na układ oddechowy, a dla alergików i astmatyków mogą być wręcz niebezpieczne. Wybierając materiał do budowy domu, warto więc zwrócić uwagę na jego paroprzepuszczalność.